Podaruj 1% podatku - KRS: 0000016179

PeKaO S.A : 68 1240 1402 1111 0010 3608 8343

Aktualności

Zobacz więcej...

Wracamy do pracy 2017-08-21 | 12:17:55

Wracamy do pracy

Powróciliśmy już z 4 - tygodniowego odpoczynku. W tym roku pogoda wyjątkowo nam dopisała, co przełożyło się na piękną opaleniznę. N...

>> Czytaj dalej...

Wakacje  tuż tuż... 2017-06-29 | 09:02:09

Wakacje tuż tuż...





Lato zagościło już na dobre, odliczamy dni do wakacyjnego urlopu. Z chęcią przenieśliśmy zajęcia na warsztatowe podwórko.

>> Czytaj dalej...

Zapisz się do newsletter'a

Historia WTZ na wesoło
(2015-02-26 | 09:26:45)

Z okazji naszego 20-lecia, w pracowni komputerowej pod kierunkiem instruktorki Izabeli Ludew powstała okolicznościowa prezentacja. Chcieliśmy "z przymrużeniem oka" przedstawić historię naszej placówki  i tak powstała wierszowana opowieść.
Zachęcamy do jej przeczytania.


"Tacy jesteśmy"

Dawno, dawno temu, pewnego wrześniowego dnia,
roku 1994 trzy panie się spotkały,
które dla niepełnosprawnych coś dobrego zrobić chciały.
Wcześniej już Przedszkole i Stowarzyszenie założyły,
ale im się pomysły jeszcze nie skończyły.
Wpadły na myśl idei nowej
i powołały Warsztat Terapii Zajęciowej.

 

           




Oto cała nasza rodzina warsztatowa.

Nas jest trzydzieścioro, kadra jedenastoosobowa.
Sześć dziś pracowni mamy,

w których się stale usprawniamy.



 

Pani Janiec funkcję społeczną sprawuje,
i nam wszystk
im z całego serca matkuje.


Całą naszą gromadą pani Jadwiga Krajcarz kieruje
i już od rana dokumentów wiele podpisuje.
Sprawozdań musi zrobić niemało
by w Pecepeerze wszystko się zgadzało.

Nad stanem naszego konta czuwać gotowa
jest pani Jola nasza księgowa,
i powiem wam, że czasami aż z głowy jej się kurzy
jak tu zamknąć budżet nieduży.

 

Mamy też panią Krysię pielęgniarkę,
co zrobi opatrunek na najmniejszą rankę.




Ład i porządek pani Ania utrzymuje
wszystkie zakamarki w Warsztacie codziennie poleruje

.


U pana Irka w pracowni majsterkowania od rana pracujemy,
wiele ozdób z drewna i sklejki tu wykonujemy.
Oprócz tego sprzątamy, odśnieżamy, remontujemy
i każdą dro
bną usterkę w Warsztacie usuniemy.








O nasze poczucie estetyki dba pani Iwona z pracowni plastyki,
nie tylko ob
razy Moneta od Maneta potrafimy odróżnić,
ale wielu z nas może swoim talentem się wyróżnić.
Ceramikę tu także malujemy
oraz nowoczesną biżuterię projektujemy.





Pracownia artystyczna, którą kieruje pani Marta
jest dla wszystkich szeroko otwarta.

 Ozdoby przeróżne tu wykonujemy
i jednocześnie swą sprawność manualną szlifujemy.
Stro
iki świąteczne, aniołki, bombki ręcznie malowane
są szeroko w naszym mieście i okolicy bardzo dobrze znane.







W pracowni robótek pani Monika króluje
i każdemu pokazuje, jak się obraz igłą maluje.
Choć czasami jesteśmy jak z bajki śpiące królewny
to i tak przy mozolnym szyciu nie puszczają nam nerwy.








Pracownią gospodarstwa domowego pani Kasia zarządza,
podczas wspólnych zakupów uczy nas wartości pieniądza.
Codziennie dla wszystkich śniadania przygotowujemy,
a w c
zasie uroczystości desery i ciasta serwujemy.
Naszej kuchni amatorów mamy wielu
i nie potrzebujemy rewolucji żadnego z Gesslerów.







Pracownię komputerową też mamy

i w niej okna na świat otwieramy.
Władzę nad komputerami pani Iza sprawuje
i już od rana Office nam serwuje.


 






Ruch to zdrowie każdy to powie,
uczestnik Warsztatu też o tym wie.
Pani Aneta ciągle nas prostuje,
każdy kilometry rowerkiem pokonuje.
Gramy w  piłkę, ringo, lotki, mięśnie  budujemy,
potem bardzo chętnie ciało masujemy.


 

W tenisie stołowym byliśmy najlepsi.
dużo pucharów i dyplomów gablota nasza mieści.



Z Kałkowa medale przywożą  "wózkersi",
trenują chętnie byśmy na mecie byli pierwsi.





Prace, które tu wykonujemy
na licznych konkursach, wystawach prezentujemy.
Dwa razy do roku kiermasze świąteczne organizujemy
i takim sposobem pieniądze na rehabilitację społeczną zyskujemy.




 

Drodzy Państwo, nawet w Senacie dwa razy byliśmy,
w Warszawie, na Wiejskiej dorobkiem się pochwaliliśmy.



Terapia zajęciowa rzecz najważniejsza,

od wszystkich tych zajęć niepełnosprawność nam się zmniejsza.
Podczas 221 miesięcy naszej działalności
93 uczestników u nas przebywało,
aż 15 osób umowę o pracę podpisało.
A 6 uczestników tak się usamodzielniło,
że własne rodziny założyło.

 

O! Zapomnieliśmy, jesteśmy zmotoryzowani.
Pan Krzysztof codziennie z czterech gmin przywozi nas,
by każdy na zajęcia zdążyć mógł na czas.
Gdybyśmy wszystkie przebyte kilometry zsumowali,
a 750 tysięcy kilometrów to wynik niemały,
okazałoby się, że na Księżyc tam i z powrotem byśmy się zabrali.




 

Ale nie oszukujmy się, nie da się ciągle pracować,
trzeba się od czasu do czasu trochę zrelaksować.
O! Gdzie my już nie byliśmy: Gdańsk, Chorzów, Inwałd, Ćmielów, Kazimierz,
Kraków i Warszawę kilka razy odwiedziliśmy
i za każdym razem coś innego obejrzeliśmy.
Nawet pilotów w Szkole Orląt w Dęblinie
w czasie ćwiczeń obserwowaliśmy.







Pani Kuzińska Alicja pokazała nam jak wygląda zagranica.

Tak się z nią rozpędziliśmy, że Bałtyk promem przepłynęliśmy.
Tak, Szwecja jest pięknym krajem,
gdzie aktywizacja niepełnosprawnych jest dobrym obyczajem.
Nasze obrazy do Ambasady zawieźliśmy
i uroczy Sztokholm zwiedziliśmy.

 


Chcemy zmienić wizerunek niepełnosprawnego
i dla innych również zrobić coś dobrego.
Dlatego włączamy się w akcje społeczne:
Pola Nadziei, Hospicjum to idee bardzo pożyteczne.
Z Orkiestrą Świąteczną wiele lat już gramy
i swoimi pracami aukcję wspomagamy.
Nakrętki plastikowe wszyscy zbieraliśmy
i wózek choremu chłopcu kupić pomogliśmy.




 



Nasze Stowarzyszenie dnia kwietniowego
otworzyło wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego,
więc nadal nakrętki zbieramy
bo wypożyczalnię wciąż doposażamy.




 

Nie wiem czy Państwo wiecie,
że jesteśmy znani na całym świecie, a gdzie?!
W internecie: www.stowarzyszenie-wtz.pl
to nasza strona zawsze uaktualniona.

 

Moglibyśmy długo jeszcze tak Państwu rymować,
ale przecież już czas trochę popracować.

 

Więc co Państwo powiecie
na takie dwudziestolecie?
 



Akcje wspierają: